Autor |
Wiadomość |
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
problem olejowy |
|
Dziewczyny czy też macie problem z podawaniem kotu oleju?
Ja kupiłam olej Flawitol Super Smak - poprawia smakowitość karmy (hamhah tak napisali na opakowaniu). A z moim kociakiem podanie mu tego to masakra, suchej karmy z tym nie tknie, mokrej ulubionej też nie (najwyżej wyje z góry tam gdzie go nie ma).
Jak radziłyście kiedyś podaje od 2 tygodni szczykawką do pyszczka i tu też jest problem, bo po tygodniu kociak nauczył się walczyć ze mną i jakąś część zawsze wypluje, nie mówiąc o tym, że nie raz już sie potem krztusił, bo zaciska gardło tak mocno żeby nie połknąć.
Czy można znaleźć jakies zamienniki oleju (w sensie inna postać), albo macie jakiś sposób jak przekonać takiego łobuza, żeby to polubił?
Pozdrawiam
Konstancja
|
|
Sob 11:15, 26 Maj 2012 |
|
|
|
|
aalchena
Ambitny
Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk
|
|
|
|
Mój też tego flawitolu nie tykał, strasznie śmierdzi paskudztwo ale mieszam mu z kremem Miamor na odkłaczanie albo witaminowym, który uwielbia - trochę więcej kremu niż oleju i po małej zachęcie z reguły wszystko sam zlizuje z talerzyka. Innego sposobu na flawitol nie mam, jest po prostu paskudny ;-)
|
|
Sob 12:08, 26 Maj 2012 |
|
|
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
muszę zatem zrobić zakupy w zooplusie i zobaczymy jak pójdzie
dziękuję za radę... a fakt ten flawitol tak smierdzi, po prostu MASAKRA!!! aż brat ostatnio się mnie pytał czemu kot tak śmierdzi od pewnego czasu
|
|
Nie 10:31, 27 Maj 2012 |
|
|
OLGA
Pasjonat
Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 762
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin
|
|
|
|
Masakra z Flawitolem, potwierdzam. Też miałam ogromny problem jak kot jadł gotową karmę. Po przejściu na Barf jakoś jest łatwiej, bo kota przyzwyczaiłam, że musi jeść to, co mu podaję i protestem głodowym nic nie zdziała, więc mieszanki z flavitolem też pochłania. Ale wcześniej dawałam strzykawką i starałam się troszkę dłużej przytrzymać mordkę podniesioną do góry, czasem się udawało, czasem wypluwał
|
|
Pon 7:11, 28 Maj 2012 |
|
|
Agnieszka7714
Ekspert
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 4570
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
A ja się poddałam z tym olejem. Podawałam swoim kudłaczom na siłę, byłam wiecznie opluta i śmierdząca. Koty tez śmierdziały, bo od razu zaczynały się wylizywać na maksa aby ściągnąć smak z języczków.
|
|
Pon 8:34, 28 Maj 2012 |
|
|
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Mnie najgorzej zraża to, że go już kilka razy tym zakrztusiłam, i że kotek jest na mnie z każdym dniem coraz bardziej o to obrażony. Na początku miałam nie wymiękać, ale po 2 tygodniach coraz bardziej mnie kusi, żeby wylać to dziadowstwo. Aga czy ty podajesz kocurkom jakieś zastępstwo (w sensie np. jakieś tabletki) czy odpuściłaś łobuziakom?
Pozdrawiam
|
|
Pon 10:48, 28 Maj 2012 |
|
|
Agnieszka7714
Ekspert
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 4570
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Co jakiś czas podaję im Vita Vet i FELVITAL (są to jedyne witaminy, które zjadają), próbowałam podawać GAMMOLEN i jeszcze jedne podobne, ale kapsułka po pierwszym nieudanym podaniu nie nadawała się do ponownego wrzucenia do paszczydła. Poza tym Frodo miał po nich problemy jelitowe, więc odpuściłam.
|
|
Pon 11:30, 28 Maj 2012 |
|
|
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
O fajnie, jak mówisz, że felvital całkiem jedzą, to sprawdzę na moim kocurku, bo w sklepie zoologicznym niedaleko mnie go mają i się już kiedyś się nad nim zastanawiałam
|
|
Pon 11:38, 28 Maj 2012 |
|
|
Agnieszka7714
Ekspert
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 4570
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Moje wcinają i jak tylko usłyszą stukot pojemniczka gonią na łeb na szyję który pierwszy. Tabletki sa pudrowe więc nie przyklejają się do podniebienia, poza tym są różne rodzaje. Ja podaję z dodatkiem tauryny.
|
|
Pon 11:41, 28 Maj 2012 |
|
|
Agnieszka7714
Ekspert
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 4570
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Do tego raz na jakiś czas podaję pastę serową z biotyną z gimpeta. Tez uwielbiają. Frodo podłącza się pod tubkę i wylizuje bezpośrednio z niej.
|
|
Pon 11:43, 28 Maj 2012 |
|
|
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
hahahah... właśnie zamówiłam taką z zooplusa, widzę że mamy podobne pomysły żywieniowe
|
|
Pon 11:57, 28 Maj 2012 |
|
|
Agnieszka7714
Ekspert
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 4570
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Trzeba sobie jakoś radzić z tymi naszymi niejadkami
|
|
Pon 12:05, 28 Maj 2012 |
|
|
kasiek
Raczkujący
Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląsk
|
|
|
|
poradźcie mi proszę co mam zrobić. Jak podaję mojej kotce salmopet strzykawką (sama się nie tknie)to ta frania tak się broni, że zawsze kończy się to zakrztuszeniem. Właściwie to nie wiem czy to zakrztuszenie czy ten smak ją tak odrzuca, że wywołuje odruch wymiotny. Podaję bardzo małe ilości i o ile nie wypluje to słychać i widać, że połyka, więc nie wiem co to za odruch. Daje jej potem zagryźć maltpastą, którą bardzo lubi ale nie pomaga. Musiałabym jej dać tej matpasty bardzo dużo. Już nie wiem co robić.
Mam zamiar dokończyć butelkę salmopetu(nie będę przecież wylewała) i kupię inny. Może jest szansa, ze jakiś inny jej zasmakuje.
|
|
Nie 12:55, 21 Paź 2012 |
|
|
Smużka
Ekspert
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 2274
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Zachłyśnięcie może być dla kota dużo gorsze niż brak oleju w diecie.
Musisz podawać strzykawką między policzkiem a zębami, a nie do środka pyszczka.
Wtedy nic jej nie będzie.
Ostatnio zmieniony przez Smużka dnia Nie 14:09, 21 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Nie 14:07, 21 Paź 2012 |
|
|
Konstancja
Ekspert
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 2679
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Ale wiesz Smużko między policzkiem a zębami to te małe france wypluwają. Ja dlatego zrezygnowałam z podawania oleju, bo u mnie to samo, co drugi raz się kot zakrztusił, a jak jęczał błagalnie jak go już łapałam na podanie oleju, no i odpuściłam... Podaje mu jakieś inne witaminki czy pasty i licze ze to wystarczy
|
|
Nie 15:06, 21 Paź 2012 |
|
|
|