Autor |
Wiadomość |
Bazylia
Legendarny Kociarz
Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 7257
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
U psów po sterylizacji suki podobno pojwiaja się czaem zmiany na sierści.
Jakieś placki okrągłe sa. Podobno to zachwianie równowagi hormonalnej a lekarze leczą to jako grzybicę. Wystarczy podać w zastrzyku odpowiedni hormon i jest ok. Nie pamietam jednak co to było, ale mogę sie dowiedzieć.
A może to jakies zaburzenie hormonalne ?
|
|
Czw 22:11, 09 Lip 2009 |
|
|
|
|
Lili
Ekspert
Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 2774
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Katowice/Bristol
|
|
|
|
Dlaczego alergie milyby wystepowac dopiero po piatym roku zycia? Skad taka zasada?
Ja bym sie skonsultowala dla pewnosci z drugim wetem...
(zaraz znajde jakies preparaty wzmacniajace odpornosc dostepne w UK. Biogenu czy Scanomune nie bedzie, ale na 100% stosuje sie taki preparaty w Anglii)
|
|
Pią 12:42, 10 Lip 2009 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
Ja juz mam skanomune tato mi z polski przeslal. Dzis podalam pierwsza tabletke. Ale wdzieczna bede za podpowiedzi co do lekow odpornosciowych w Anglii.
Jezeli chodzi o konsultacje to miala u dwoch veterynarzy, i żaden nie wie jaka jest przyczyna, czekaja na wyniki badan. Uszka łysieja coraz bardziej, ale kichanie stopniowo ustaje. Wczoraj to jej sama w zabawie wibrysa zlamalam, nie powinny byc tak kruche. Zastanawiam sie czy przy grzybicy objaw swedzenia i drapania musi byc. Bo ona sie wogole nie drapie.
|
|
Pią 16:22, 10 Lip 2009 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
Na uszkach odrasta siersc ale zamiast czarnej - kremowa. Czyli jednak to zmiana siersci, ale zeby az lysiec przy zmianie siersci ?
|
|
Pon 14:16, 13 Lip 2009 |
|
|
Maja
Ambitny
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
|
|
|
Zależy jaki rodzaj,przy jednych swędzi,przy innych nie.
|
|
Pon 16:05, 13 Lip 2009 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
Dzis zadzwonil do mnie weterynarz z wynikami testów oba sa negatywne i na chlamydie i na herpesa uffff.
|
|
Pon 17:22, 20 Lip 2009 |
|
|
natitasha
Ambitny
Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Inowrocław/Sopot
|
|
|
|
To super
|
|
Pon 18:32, 20 Lip 2009 |
|
|
mada_j
Ambitny
Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
Cieszę się,że koteczka na szczęście zdrowa i , że juz ma sukcesy wystawowe, gratuluje
|
|
Wto 12:27, 21 Lip 2009 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
Dzieki za wsparcie, a tak sie martwilam o moją królewnę.
|
|
Wto 15:09, 21 Lip 2009 |
|
|
Blue Flower
Wyjadacz
Dołączył: 21 Gru 2009
Posty: 1821
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Re: Kichanie, wrzody i łamiące się wibrysy na raz Pomocy! |
|
| | Opiszę problem od początku:
Lilly (18 tyg) wzielam od hodowcy 6 tygodni temu. Byla zaszczepiona, odrobaczona i miala certyfikat zdrowia od veterynarza. Przez pierwsze dwa dni nie jadla nic, tylko pila wode. Uznalam ze to stres. W drugi dzien pobytu u mnie zaczela kichac kilka razy na dzien, miala czyste oczka i nosek, oprocz kichania zadnych innych objawow nie bylo. Po kilku dniach doszly łamiace sie wibrysy, jestem pewna ze starsza Rosie ich nie odgryza jak niektorzy mi sugerowali, widzialam jak sie lamia same z siebie, łysieja jej rowniez uszka. Caly czas podaje jej suplementy witaminowe dla kotow z porozumieniem z weterynarzem, podaje karme Royal Canin dla kociat sucha i mokra, urozmaicam diete surowym miesem wolowym wczesniej przemrozonym, i gotowana ryba (1 w tyg). Lilly jest odrobaczana raz w miesiacu Donacurem i profilaktycznie aplikuje raz w miesiacu Frontline. Oprocz tego mamy regularne wizyty u weterynarza. Dzis pobrano probki sliny od Lilly zeby stwierdzic czy jest jakis wirus czy nie ma. Dzis rowniez weterynarz zauwazyl dwa wrzody na podniebieniu Lilly. Podsumowujac Lilly kicha i lamia jej sie wibrysy od szesciu tygodni,łysieją jej uszka dzis doszly wrzody na podniebieniu, wet nie wie co to moze byc, podejzewa wirusy albo grzybica, ale pewnosci nie ma. A ja rwe wlosy z glowy bo nie wiem jak jej pomoc, oprocz tego co napisalam Kiciunia pieknie je i to bardzo duzo, przybiera na wadze ok 100gram tygodniowo (waze ja codziennie), pieknie sie bawi, nie jest apatyczna. Prosze Was poradzcie cos. Moze ktos mial podobny przypadek? |
Przepraszam że wyciagam temat który toczył się dawno temu ale zainteresowało mnie odrobaczanie. Dlaczego tak często koteczka jest odrobaczana. Zawsze myślałam że powinno się odrobaczac na tydzień przed szczepieniem a potem co pół roku, ewntualnie sukę przed kryciem( nie wiem jak jest z kotką) Nawet czytałam kiedys artykul w którym zalecano przy takim co półrocznym odrobaczniu oddać kał na posiew gdyż stosowanie preparatów na chybił trafił w przypadku kiedy nie jest to konieczne może wręcz zaszkodzić. zastanawiam się więc czy odrobaczanie kotki raz w miesiącu nie spowodowalo spadku odporności i zwiazanych z tym problemów Lilly. Przeczytałam watek do końca, wiem więc ze wszystko dobrze się skończyło, mam jednak prośbę, Roksana czy możesz napisać jaka byla ostateczna diagnoza? co było powodem łamania sie wibrysów ?
|
|
Sob 21:52, 02 Sty 2010 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
U małych kociąt odrobacza sie raz w miesiącu. W 8, 12, 16 tyg zycia tak jest napisane w ulotce leku, którego nazwę przekręciłam jest to Drontal. A potem do pierwszego roku życia co 3 miesiące, po roku co 6 miesięcy.
A z kichaniem okazało się że wszystkie moje koty kichają sobie od czasu do czasu ale tylko u mnie w domu jak je wezmę ze sobą np do mojej mamy na cały dzień to po kichaniu śladu nie ma. Wydaje mi się że to odświeżacze powietrza tak działają zmieniłam na elektryczne i dalej to samo. Poza tym koty są zdrowe i wszystkim zmieniła się sierść na uszach najpierw łysiały a potem sierść odrosła.
|
|
Pon 15:37, 04 Sty 2010 |
|
|
roksana
Pasjonat
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 949
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Anglia
|
|
|
|
Jeżeli chodzi o wibrysy to grzybica została wykluczona. Stwierdzono niedobór siarki! Tak siarki, byłam zaskoczona. Okazuje się że wibrysy są zbudowane głównie z siarki. Teraz już jest wszystko w porządku wąsiki są sprężyste i długie. Wet powiedział że prawdopodobnie matka Lilly miała niedobory w diecie i teraz wszystko wychodzi u Lilly.
|
|
Pon 15:44, 04 Sty 2010 |
|
|
Blue Flower
Wyjadacz
Dołączył: 21 Gru 2009
Posty: 1821
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
dzięki a szybka odpowiedź, jasne że odrabaczanie u maluchów na tydzień przed każdym szczepieniem ( czyli w miesięcznych odstępach) ale ja zrozumiałam z pierwszego postu że cały czas jest tak co miesiąc odrobaczana, dlatego byłam zdziwiona. Cieszę się że juz wszystko dobrze.
|
|
Pon 18:03, 04 Sty 2010 |
|
|
ula
Pasjonat
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 937
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Niestępowo o/Gdańska
|
|
|
|
| | Jeżeli chodzi o wibrysy to grzybica została wykluczona. Stwierdzono niedobór siarki! Tak siarki, byłam zaskoczona. Okazuje się że wibrysy są zbudowane głównie z siarki. Teraz już jest wszystko w porządku wąsiki są sprężyste i długie. Wet powiedział że prawdopodobnie matka Lilly miała niedobory w diecie i teraz wszystko wychodzi u Lilly. |
Właśnie tak ważne jest aby nasze kotki miały spore przerwy między kolejnymi miotami .... a jak już są w ciąży odżywiane były możliwie jak najbardziej wartościową karmą . Niby sprawa dość oczywista ale jak , że często bagatelizowana
|
|
Pon 18:37, 04 Sty 2010 |
|
|
Blue Flower
Wyjadacz
Dołączył: 21 Gru 2009
Posty: 1821
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
| |
Właśnie tak ważne jest aby nasze kotki miały spore przerwy między kolejnymi miotami .... a jak już są w ciąży odżywiane były możliwie jak najbardziej wartościową karmą . Niby sprawa dość oczywista ale jak , że często bagatelizowana |
to prawda, niby wszystko ok, zwierzątko świetnie wygląda ale wcześniej czy później braki w odżywianiu lubią się mścić , u psów w takim przypadku często dochodzi do bezpłodności lub innych problemów z płodnością, ilością i jakością miotów
|
|
Pon 20:04, 04 Sty 2010 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|