Autor |
Wiadomość |
BabaJaga
Ekspert
Dołączył: 18 Sty 2014
Posty: 4120
Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Gdańska
|
|
|
|
Chesterku, kochanie trzymaj się! Zaciskamy mocno kciukasy za odwrócenie tego nieszczęścia i powrót do zdrówka. Dorciu, bądź dobrej myśli.
|
|
Śro 22:01, 08 Paź 2014 |
|
 |
|
 |
Magda0760
Pasjonat
Dołączył: 19 Lis 2013
Posty: 595
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
|
|
|
trzymam kciuki za maluszka ,zdrowiej szybko
|
|
Śro 22:21, 08 Paź 2014 |
|
 |
Monic
Ekspert
Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 2931
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Katowice
|
|
|
|
Skóra mi cierpnie jak słyszę takie rzeczy! Dlaczego naszym maluszkom przytrafiają się takie choróbska?! Trzymam kciuki razem ze wszystkimi, oby to wszystko okazało się koszmarnym snem i było dobrze!
|
|
Śro 22:48, 08 Paź 2014 |
|
 |
Dorcia
Ambitny
Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Dziękuję dziewczyny za te wszystkie słowa otuchy :* Naprawdę wiele dla mnie znaczą. Aż mi się lżej na serduchu zrobiło. Właśnie wróciłam z pracy i niedługo wybieram się do Chesterka, przekaże mu wszystkie pozdrowienia. Zaraz podpiszę zgodę na operację, chociaż wciąż mam nadzieję, że stanie się jakiś cud i okaże się, że nie będzie takiej potrzeby i że moje serduszko zacznie reagować na leki. Będę informować na bieżąco, czy jest jakaś poprawa. Dziękuję jeszcze raz za Wasze wsparcie i jednocześnie życzę mnóstwo zdrówka dla waszych kociaków, obyście nigdy nie musiały przez takie coś przechodzić.
|
|
Czw 5:33, 09 Paź 2014 |
|
 |
Mgławica
Legendarny Kociarz
Dołączył: 08 Gru 2010
Posty: 5721
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Biała Podlaska
|
|
|
|
trzymajcie się, cały czas o Was myślę
|
|
Czw 5:43, 09 Paź 2014 |
|
 |
Felicita
Ekspert
Dołączył: 08 Cze 2014
Posty: 4563
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sosnowiec
|
|
|
|
Trzymaj się Dorciu i nie trać nadziei Czekamy na dobre wieści. Będę dziś myślami przy Tobie i Chesterku. Wszystkie kochamy nasze koty, więc jak słyszę o jakimś nieszczęściu, to jakby to moich dotyczyło... A Chesterek, taki śliczny i młodziutki, jest prawie w wieku mojej Felicity, tym bardziej mnie poruszył.
|
|
Czw 5:51, 09 Paź 2014 |
|
 |
butterfly2101
Ekspert
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 2580
Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piekary Śląskie
|
|
|
|
Przytulam wirtualnie i ślę dobre fluidy, trzymam kciuki za Chesterka 
|
|
Czw 6:01, 09 Paź 2014 |
|
 |
Misia
Ekspert
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 3391
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Międzychód
|
|
|
|
Bardzo mocno trzymam kciuki za Chesterka Bądź dobrej myśli 
|
|
Czw 7:15, 09 Paź 2014 |
|
 |
Piranha
Pasjonat
Dołączył: 21 Cze 2013
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Jejku, przecież Chesterek jest taki młodziutki. Trzymam z całych sił i z całego serca kciuki i nie przewiduję innych zakończeń jak happy end, czekam na same dobre wieści bo z naszymi kciukami nie może być przecież innego scenariusza. Trzymaj się Chesterku, będzie dobrze, wyjdziesz z tego i będziesz się cieszył zdrówkiem jeszcze przez kilkanaście lat!
|
|
Czw 8:07, 09 Paź 2014 |
|
 |
Dorcia
Ambitny
Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
Właśnie wróciliśmy do domu. Pierwsze co usłyszeliśmy, to to, że wszyscy są w szoku. I tyle. Bez słowa zaprowadzili nas do Chesterka na górę. Ledwo co weszłam po schodach, tak trzęsły mi się nogi, bo nie wiedziałam czego się spodziewać po takich słowach.
Widok Chestera, który wreszcie otworzył szeroko swoje oczka, który zaczął tak głośno mruczeć, że zagłuszał wszystkich dookoła, który wyrywał sie z klatki, żeby się do nas przytulić - bezcenny.
Wet powiedziała, że dawno ich tak nic nie zaskoczyło. Kocurek, który wczoraj był jedną łapką na innym świecie, dziś jest tym kocurkiem za którym tak bardzo tęskniłam. Poprawa o 180 stopni. Dziś miał być otwierany, wszyscy przewidywali czarne scenariusze, a tu proszę - moje małe serduszko do nas wróciło. W nocy podobno dorwał się do miski, pierwszy raz od piątku w ogóle się nią zainteresował. Błagałam go codziennie, żeby mnie nie zostawiał, że musi być silny, że nie może się poddawać, moczyłam mu futerko swoimi łzami... Posłuchał mnie jak nigdy Nigdy też tak długo się do mnie nie przytulał. Czułam, że bardzo za nami tęsknił... Kolejnym krokiem, który Chester musi pokonać, jest zrobienie kupki, wtedy będzie można uznać, że jest zupełnie w porządku.
Czekamy jeszcze na telefon i decyzję, czy Chester może wrócić dziś do domu i czy na pewno wystarczy leczenie farmakologiczne. Dziękuję, że trzymałyście kciuki za Chesterka, między innymi dzięki Waszej dobrej energii mój kocurek odnalazł w sobie tyle siły. Jestem taka szczęśliwa!!! A dla wszystkich, którzy walczyli o jego zdrowie chcę przygotować jakiś upominek. Macie jakiś pomysł, co mogłabym podarować w podzięce? Chciałabym, żeby to było coś wyjątkowego, bo nie potrafię opisać mojej wdzięczności.
|
|
Czw 9:08, 09 Paź 2014 |
|
 |
Iga123ana
Ekspert
Dołączył: 27 Wrz 2013
Posty: 2237
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
ale się cieszę, czytam i mimo iż znam Chesterka tylko wirtualne, poplakalam sie z radości jak dobrze że maluch zdrowieje. Trzymam kciuki za kupala 
|
|
Czw 9:22, 09 Paź 2014 |
|
 |
Misia
Ekspert
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 3391
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Międzychód
|
|
|
|
Bardzo się cieszę z takich wiadomości Ja również się wzruszyłam, gdy czytałam jakiego dzielnego macie kocurka Dużo zdrówka dla słodziaka!
|
|
Czw 9:44, 09 Paź 2014 |
|
 |
Alonka
Ekspert
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 2984
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
nawet nie wiesz jak się cieszę, takie wspaniałe wieści, aż się popłakałam normalnie cała ta historia tak bardzo podobna do naszej, też czekałam na qpala jak na zbawienie u nas zaczęło się w ubiegłym tygodniu... qpal pojawił się w poniedziałek poza zastrzykami w lecznicy dodatkowo podawałam mu glutka z siemienia lnianego, raz nos- pę i syropek, taki ludzki na zaparcia wetka nam poleciła.
cały czas zaciskamy kciuki za powrót do pełnego zdróweczka, regenerację sił, no i za qpala oczywiście
dla dzielnego Chesterka
co do upominku...może jakieś ładne zdjęcie Chesterka w odjechanej ramce, które mogliby powiesić w lecznicy 
Ostatnio zmieniony przez Alonka dnia Czw 9:51, 09 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Czw 9:46, 09 Paź 2014 |
|
 |
Felicita
Ekspert
Dołączył: 08 Cze 2014
Posty: 4563
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sosnowiec
|
|
|
|
Myślę, że największym ratunkiem dla Chesterka jest Twoja miłość Ogromnie się cieszę, że sytuacja tak bardzo się poprawiła i moc buziaków Twojemu ślicznemu kotkowi przesyłam!
Dorotko, nie przestaję trzymać kciuków, wszystko będzie dobrze! Będziemy Was wspierać i głęboko wierzę, że Chesterek niedługo będzie sobie beztrosko brykał!
 |  | co do upominku...może jakieś ładne zdjęcie Chesterka w odjechanej ramce, które mogliby powiesić w lecznicy  |
Dokładnie o czymś takim pomyślałam w kwestii prezentu. Ewentualnie kalendarz z Twoim kotkiem.
Ostatnio zmieniony przez Felicita dnia Czw 10:20, 09 Paź 2014, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Czw 10:16, 09 Paź 2014 |
|
 |
Ines
Ekspert
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4697
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Ja też myślę, że jakiś gadżet ze zdjęciami to super pomysł.
Jak widać kciuki i ciepłe myśli potrafią jednak czynić cuda... wspaniała wiadomość!
|
|
Czw 10:56, 09 Paź 2014 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|