Autor |
Wiadomość |
blazi85
Raczkujący
Dołączył: 27 Lut 2018
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Pierwsze dni kotka w domu |
|
Nasz kocurek jest z nami od 5 dni. Kocurek ma 5 miesięcy. Ładnie je i pije. Korzysta z kuwety, ale od dwóch dni robi siusiu gdzie mu się zachce: kuchnia, salon, fotel. Kupka ląduje zawsze w kuwecie, ale siusiu już nie. Czy możecie coś podpowiedzieć, jak rozwiązać ten problem i z czego może wynikać?
Koteczek jest nieśmiały i nieufny. Ucieka przed nami, nie daje się głaskać - cofa się przed ręką. Hodowca mówił, że był zsocjalizowany. Po 5 dniach pobytu w nowym domu postęp jest niewielki. Czy zawsze będzie będzie taki wycofany?
Spodziewaliśmy się kotka towarzyskiego i przytulaska, wiem, że każdy ma inny charakter, ale nasz ucieka i chowa się na swojej półeczce.
Będziemy wdzięczni za sugestie! 
|
|
Czw 17:39, 01 Mar 2018 |
|
 |
|
 |
Ines
Ekspert
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4697
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
blazi85, jeśli kot siusia poza kuwetą to bezwzględnie należą mu się badania moczu - być może siusianie sprawia mu ból np ze względu na kryształy w pęcherzu. Niefajnie, że kociaka który Wam jeszcze nie ufa trzeba będzie zabrać do weterynarza, ale moim zdaniem problemy zdrowotne trzeba wykluczyć.
Co do nawiązywania relacji z kotem, wraz z Dee z tego forum, która jest kocią behawiorystką, stworzyłyśmy film o dokładnie takim samym tytule, jak założony przez Ciebie wątek: https://www.youtube.com/watch?v=51aNz63Xawg&t=13s
Może w filmiku znajdziesz podpowiedź jak postępować by przyzwyczaić do siebie kota.
|
|
Czw 19:32, 01 Mar 2018 |
|
 |
blazi85
Raczkujący
Dołączył: 27 Lut 2018
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Ines, dziękuję za poradę.
Dopóki kotek był w jednym pokoju (aklimatyzacja przez dwa dni) siusiał do kuwety, dopiero kiedy dwa dni temu otworzyliśmy dla niego cały dom zaczęły się problemy. Siusia tylko rano i wieczorem w różnych częściach domu, są to normalne kałuże siuśków. Czy gdyby był chory to nie posikiwał by częściej? Może w ten sposób poznaje dom?
Nie ukrywam, że bardzo boję się jechać z nim do weterynarza, on sam się nas jeszcze boi, a co dopiero podróż autem i więcej obcych ludzi... Ogromny stres dla naszego koteczka.
|
|
Czw 21:40, 01 Mar 2018 |
|
 |
kociamama
Legendarny Kociarz
Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 15121
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
Może pomocne będzie dostawienie kilku dodatkowych kuwet w różnych cześciach domu, bo wydaje się, że mały nie ogarnia tak dużej przestrzeni.
Powrót do jednego pokoju na jakiś czas też może to siuranie zatrzymać, a później od nowa zacznijcie wprowadzać malca w inne części domu. Zawsze jednak musi mieć dostęp do kuwet.
|
|
Pią 0:00, 02 Mar 2018 |
|
 |
blazi85
Raczkujący
Dołączył: 27 Lut 2018
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
kociamama,
zrobiliśmy mały test. Był dzisiaj rano zamknięty w pokoju w godzinach siusiania i ładnie zrobił do kuwety. Kiedy wyszedł z pokoju i mu się zachciało pobiegł do góry i zrobił swoje na "ulubiony" fotel. Dołożymy mu więc kuwetę na górze i mam nadzieję, że sytuacja się rozwiąże. Nie chcę go trzymać nie wiadomo jak długo w pokoju. Miło jest jak nam towarzyszy w całym domu.
Dzięki za sugestie!
|
|
Pią 13:10, 02 Mar 2018 |
|
 |
axcel
Początkujący
Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków
|
|
|
|
Nie jestem ekspertem, ale moje doświadczenie jest takie, że jeśli kot już raz się zsika w jakieś miejsce, to może - na podstawie m.in. zapachu - wyrobić sobie przekonanie, że to miejsce jest kuwetą. Fotel pachnący siuśkami może zachęcać do dalszego sikania. Być może poza dostawieniem w okolicy nowej kuwety (najlepiej dodać trochę używanego żwirku z "podstawowej", żeby pachniało znajomo), warto odświeżyć/przeprać tapicerkę. W ostateczności spryskać czymś, co stłumi zapach moczu - żeby zwiększyć szanse nowej kuwety na przekonanie kociaka.
Aha, no i jeszcze jedno - badanie moczu można na początek zrobić bez wożenia kota do weterynarza (zawozisz tylko pobraną próbkę). No i gdyby przypadkiem kotu coś jednak dolegało, to też może być przyczyną wycofania. Mam jednak nadzieję, że kociak tylko pogubił się w nowej przestrzeni i już zarówno sikanie, jak i zachowanie się poprawiły. Daj znać. 
|
|
Sob 1:14, 10 Mar 2018 |
|
 |
blazi85
Raczkujący
Dołączył: 27 Lut 2018
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Wracam do naszego wątku. Kuwety dostawione, na jakiś czas problem ustał, aby powrócić. Weterynarz uznał, że siusianie poza kuwetę to początek znaczenia terenu. Kotek został wykastrowany 19 czerwca 2018. Miał robione badania krwi i moczu, wszystkie wyniki w normie. Jednak sikanie poza kuwetę od czasu do czasu się nie skończyło... Na dole ma aż cztery kuwety, a potrafi zrobić siusiu w pomieszczeniu, w którym jest kuweta, ale w innym kącie. Już nie wiemy, co robić. Zdrowy jest, kuwety sprzątane regularnie, ulubiony żwirek, brak zmian w otoczeniu, stresujących sytuacji.
|
|
Pią 13:21, 06 Lip 2018 |
|
 |
vati
Ambitny
Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Może ten ulubiony żwirek nie jest ulubiony dla niego, jeżeli zdarza mu się nadal siusiać poza kuwetami?
Często to co dla nas wydaje się dla Kociaka idealne dla niego jest zupełnym przeciwieństwem. Najdroższa i najbardziej wyszukana zabawka zazwyczaj okazuje się mniej atrakcyjna niż pudełko po tejże zabawce - to tak dla przykładu. Nie wiem jakiego żwirku używasz ale polecam Benek Corn (jakoś tak się nazywa), świetnie się zbryla, zbytnio się nie nosi i jest bardzo tani. Jedyna wada to taka, że troszkę się pyli, ale stosunek jakości (wydajności) do ceny jest rewelacyjny.
|
|
Pią 20:46, 06 Lip 2018 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|