Autor |
Wiadomość |
KMT
Pasjonat
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
 |  | Usunęłam mój poprzedni wpis, bo bez sensu zaśmieciłam wątek długim opowiadaniem o żywieniu moich kotów |
A dlaczego to? Ja posmutniałem, chciałem się wczytać bo mam więcej czasu, wchodzę - i nie ma
każdy dłuższy opis lepiej "wdraża" w temat nakreślając całą sytuację i środowisko, a tak...
Ostatnio zmieniony przez KMT dnia Nie 15:37, 20 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Nie 15:37, 20 Lip 2014 |
|
 |
|
 |
Luckyone13
Początkujący
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
|
|
|
Aaa był trochę taki bez sensu i chyba nie za wiele wnoszący do tematu Jak masz czas a nie czytałeś jeszcze to proponuję przejrzeć wątek o barfie - też na początku drogi cały przeczytałam, to jest dobra kopalnia wiedzy, by sobie wyrobić zdanie na temat prozdrowotnego odżywiania kotów
Ja raczej pisałam o naszych doświadczeniach z karmami suchymi, bo niestety ale moje dziaduszki mokrej jeść nie chcą dodatkowo są alergikami. Opisywałam zatem długą drogę jak doszłam do PONu. W skrócie to co mnie w nim urzekło, oprócz najważniejszego: zahamowania dolegliwości jelitowych dzięki wysoko strawnym białkom zwierzęcym, to fakt, że koty zaczęły się w końcu najadać karmą. Zaczęły ładnie same sobie dozować, przy poprzednich pochłaniały w bardzo krótkim czasie całą porcję (dzielę dzienną na 3).
Ostatnio zmieniony przez Luckyone13 dnia Nie 16:13, 20 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Nie 15:58, 20 Lip 2014 |
|
 |
Jula
Początkujący
Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bytom
|
|
|
|
Cześć,
Mam mały problem - cały czas karmiłam moje koty mięsem, czasami puszką Grau, suche Porta.
Ale ostatnio coś chłopcy nie chcą jeść tej mokrej grau.. połowę wyrzucam.. widocznie przestała im smakować.
Czy mogłabym spróbować podawać im Feringę? Też niedroga, a skład przyzwoity.
Czytajcie :http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/feringa/feringa_dwa_smaki/438545
Do tego jest teraz w zooplusie w fajnej cenie (http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/feringa/feringa_dwa_smaki/438441)
Chciałabym spróbować zamiast Grau, czy ta dałaby radę? Witaminki są (chociaż nie tyle co w Grau), tauryna jest. Sporo mięsa w puszeczce.
Do tego tak jak mówią, pochrupują Portę, więc powiedzmy obie karmy witaminy mają, więc się "uzupełniają".
Co do mięsa - kurcze, zepsuła nam się maszynka (jest w reklamacji), do tego skończyły się witaminy. Do tego ostatnio dużo pracujemy, po prostu wygodniej jest teraz używać puszek plus suchego. W te upały mięso nie może zbyt długo leżeć w miseczce, a nie zawsze jesteśmy w domu żeby kontrolować jak długo stoi w ciepłym niezjedzone z miski mięsko.
Feringa wydaje mi się, jak na te cenę - całkiem przystępna.
Co myślicie?
|
|
Wto 15:32, 29 Lip 2014 |
|
 |
Newra
Początkujący
Dołączył: 28 Maj 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
U mnie Trevor jadł Feringę bardzo chętnie, o dziwo pomimo późniejszego stwierdzenia u niego alergii na kurczaka, w przeciwieństwie do finefoods nie pojawiły się biegunki. Teraz je tylko królika z PON ale to dlatego, że jest dla pewności na diecie eliminacyjnej. Generalnie jeśli miałabym kupować coś poza PON to na bank wybrałabym Feringę.
|
|
Czw 10:01, 31 Lip 2014 |
|
 |
noemi
Pasjonat
Dołączył: 11 Sie 2013
Posty: 736
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
My z PON zostaliśmy tylko przy suchym, na które się cały czas rzucają z mokrego Thrive. Forma pasztetów im jakoś przestała odpowiadać. Wcześniej moonlight, ale kiepsko ze smakami.
|
|
Czw 13:49, 31 Lip 2014 |
|
 |
KMT
Pasjonat
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
Jula, a na przykład ta "zmiana" nie nastąpiła u kotków z powodu temperatur? My kupiliśmy Toudiaszkowi 3 rodzaje karmy mokrej, 2 jako "soupe" a jedna to mięsko w gęstym sosie (ale nazwy sobie nie przypomnę, no zabijcie mnie a nie dam rady i tak........ sprawdzę w domu) i wydaje mi się, że Toudi walcząc z upałami więcej pije ale też bardziej przychylny jest do tej gęściejszej saszetki niż do zupek... Może ma już dość wody przyswojonej. Z "zupek" zostawia część jedzonka, z gęściejszej saszetki zostaje wylizana miseczka. Objętościowo pilnujemy by porcje były zawsze ok.
|
|
Czw 14:04, 31 Lip 2014 |
|
 |
Jula
Początkujący
Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bytom
|
|
|
|
Wydaje mi się, że nie.. One tylko ją poskubią, i choćby umierały z głodu to jej nie ruszą. Oczywiście mówimy o świeżo nałożonej, a nie jakiejś odstanej, nie daj Boże śmierdzącej. Wyrzucając karmę wącham ją zawsze, czy jest OK - jest OK . Za to suchego pochłaniają mnóstwo.. tylko dosypuję. Widocznie są okropnie głodne, skoro zamiast mokrej puszeczki wolą suche. Ta sama sytuacja z mięsem.. jak tylko widzą rozmrażające się mięso to dostają głupawki.
Wczoraj Karat ukradł mi ogormny kawałek ziemniaka (z lenistwa - na obiad ugotowałam większe kawałki) i uciekał z tym ziemniakiem po domu jakby co najmniej ukradł pół kilogramowego schaba
No nic, zamówię Feringę na próbę, tą z królikiem, indykiem i kocimiętką.. i oczywiście paczkę suchego, bo to u nas idzie w ilościach hurtowych.
Swoją drogą, ostatnio Ducati zaczął strasznie dużo pić, na jedno posiedzenie potrafi wychłeptać pół miseczki, a za 5 minut kolejne pół! Mam nadzieję, że to przez upał, a nie nie daj Boże cukrzyca. Do porównania Karat pije niewiele, praktycznie wcale..
Może z tą karmą Grau jest coś nie halo? skoro nie dość że z dnia na dzień przestały ją jeść, to jeszcze qpki dziwnie pachną.. często gęsto zdarza się, że są raczej "rzadkie".. nic inne się w ich diecie nie zmieniło, więc nie wiem skąd ta zmiana.
Karma jest ok, data ważności ok, pachnie dobrze (tak jak powinna), trzymany cały zapas w lodówce (ok 2-3 stopnie).
|
|
Czw 14:27, 31 Lip 2014 |
|
 |
beab
Pasjonat
Dołączył: 12 Lut 2014
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Widzę , że nie tylko moja Kali wybrzydza. Już nie mam pojęcia co dawać aby było zjedzone . Sosik wyliże a wszystko inne zostaje i oczywiście wszystko do kosza.
Sucha owszem plus woda Powiedziałam wet. to stwierdził , ze koty tak mają.
I myśl tu teraz co i jak 
|
|
Czw 15:22, 31 Lip 2014 |
|
 |
Newra
Początkujący
Dołączył: 28 Maj 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
U mnie mokre jada codziennie jedynie Trevor jako dodatek (dwie porcje dziennie po 50g PON z królikiem). Daje mu je w ograniczonych ilościach gdyż bez kontroli zjadłby od razu 400 g a to w końcu mały kociak. Harry dostaje filetówki, max 50 g dziennie bo nie są zbilansowanie ale on nie pije dużo więc dzięki dodanej do nich wodzie, staram się go nawadniać dodatkowo. Jedzenie bazowe to orijen regional red. Chciałam wprowadzić wild cat ale jedzą go bardzo opornie a Harry wtedy bez jedzenia w ogóle nie pije, dodatkowo wersje wild cat bez kurczaka (Trevor ma alergię) mało pachnie rybą co jest dla nich chyba wadą. Z karm bezzbożowych bez kurczaka znam poza tym jeszcze tylko acana grasslands ale na tą Trevor rzuca się jak na mokre więc to też nie za dobre rozwiazanie. A czy wy znacie coś bezzbożowego bez kuraka ale też nie z samych ryb? Trudno mi przyzwyczaić się do delikatnego brzuszka Trevora, Harry jeśli chodzi o chrupki jest mniej lub bardziej wybrzydzający ale w końcu zje wszystko bez żadnych konsekwencji kuwetowych, a pojęcie biegunki przez 4 lata jego posiadania nigdy nawet nie przyszło mi na myśl.
|
|
Pią 10:11, 01 Sie 2014 |
|
 |
olencja121
Doświadczony
Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Luboń k/Poznania
|
|
|
|
Nasze są na Taste od the Wild, opcjonalnie w 2 smakach :
dziczyzna z łososiem bądź pstrąg z łososiem , tak jak inne chrupki nie były darzone wielka miłościa, tak ToTW wcinają zamiennie 2 smaki.
Cenowo też nie najgorzej, podrzucam linka :
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Pią 11:26, 01 Sie 2014 |
|
 |
Gość
|
|
|
Taste of the wild stosowałam u Harrego ale nie był zachwycony, to jedyna karma której nie jadł tak bardzo, że musiałm ją oddać kotu mamy poza tym trochę zniechęca mnie fakt, iż jest ona robiona na mączce co podobno znacząco obniża jej przyswajalność i zdrowotność. Zgodzę się jednak, iż są to karmy przeważnie chętnie konsumowane przez zwierzaki, zwłaszcza te które dotychczas jadła royala lub inne chrupki zbożowe.
|
|
Pią 15:46, 01 Sie 2014 |
|
 |
Newra
Początkujący
Dołączył: 28 Maj 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
Kurczę, to powyżej to mój post ale przez przypadek zostałam wylogowana 
|
|
Pią 15:48, 01 Sie 2014 |
|
 |
Ines
Ekspert
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4697
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
Na jakiej maczce jest Taste? Jesli chodzi o kostna, to jest to zdrowy i naturalny suplement wapnia i fosforu.
Wymieniony przez Ciebie rc jest za to na maczkach z odpadow poubojowych i to juz ma watpliwe wartosci odzywcze.
|
|
Pią 15:50, 01 Sie 2014 |
|
 |
Newra
Początkujący
Dołączył: 28 Maj 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
Chodziło mi o sproszkowane mięso np. sproszkowane ryby oceaniczne. Jeśli chodzi o royala to mam dokładnie takie samo zdanie jak tył dlatego moje koty nigdy nie jadła karm zbożowych. W swej opinii opierałam się na historiach znajomych, którzy po moich zachętach starali się przerzucić swoje zwierzaki na karmy bez zbóż.
|
|
Pią 16:19, 01 Sie 2014 |
|
 |
Gość
|
|
|
 |  | Taste of the wild stosowałam u Harrego ale nie był zachwycony, to jedyna karma której nie jadł tak bardzo, że musiałm ją oddać kotu mamy poza tym trochę zniechęca mnie fakt, iż jest ona robiona na mączce co podobno znacząco obniża jej przyswajalność i zdrowotność. Zgodzę się jednak, iż są to karmy przeważnie chętnie konsumowane przez zwierzaki, zwłaszcza te które dotychczas jadła royala lub inne chrupki zbożowe. |
Skoro już mówisz o ,,mączce" z ryb oceanicznych z ToTW - karma Acana Grasslands w swoim składzie ma : ( cyt. za producentem)
- dehydratyzowane mięso jagnięce
- dehydratyzowane mięso rdzawca
- dehydratyzowane mięso śledzia
- dehydratyzowane mięso łososia
A mięso dehydratyzowane to nic innego jak mięso suszone, czyli tzw. mączka z mięsa( nie mylić z mączką kostno-mięsną)- jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
W takiej sytuacji pisanie że TOTW Cię zniechęca bo zawiera ,,mączkę" -musisz odstawić również Acanę.
Tyle ode mnie

|
|
Pią 19:22, 01 Sie 2014 |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|